wtorek, 28 grudnia 2010

Vado - "Large On The Streets"


Jeden z najbardziej przekatowanych przeze mnie klipów mijającego roku. Świeża krew prosto z Harlemu, Vado, wydał świetny solowy album bez znanych gości i producentów ale za to zbalansowany pod względem głębi liryk i techniki z jednej strony a różnorodnością brzmień z drugiej. Moja osobista, skromna opinia brzmi, że tak mógłby prezentować się Big L gdyby ciągle żył. Vado ma niesamowity swag, a dodatkowo stoi za nim i wspiera go znany wszystkim (a przynajmniej tak być powinno) Camron, co daje mu niesamowity potencjał komercyjny. Jego muzyka broni się jednak sama, uliczne opowieści o dorastaniu w trudnych warunkach idą w parze z marzeniami o sukcesie, propagowaniu swoich ulubionych marek odzieżowych i rozrywkowego stylu życia, a także z typowymi przechwałkami okraszonymi grami słownymi i punchami, wszystko to podane na naprawdę świeżych bitach, które nie nużą, a wręcz pomagają w powracaniu do kolejnych odsłuchów.
Mam szczerą nadzieję, że buzz wokół Vado będzie się tylko powiększał i zajdzie on naprawdę wysoko bo z całą pewnością na to zasługuje. Wrzucę tu pewnie jeszcze jakieś jego klipy za jakiś czas, póki co zachęcam do sprawdzenia:

Vado - "Slime Flu" (E1 Music/Diplomat Records, 2010)

0 komentarze:

Prześlij komentarz