Najgorszy od 4 lat atak zimy sparaliżował Stany od Północnej i Południowej Karoliny po Maine. Niedziela i poniedziałek przypominały powrót epoki lodowcowej, zamiecie przyniosły od 65 do 80 cm śniegu. Awarie sieci energetycznych sprawiły, że poległ transport publiczny i wielu pasażerów utknęło na kilka godzin w pociągach, o autobusach czy taksówkach nie było mowy. Na szczęście obyło się bez większych strat w ludziach ale nie trudno się domyślić, że posprzątanie tego bałaganu zajmie władzom dłuuugie dni. Cały artykuł możecie przeczytać tu:
http://www.nytimes.com/2010/12/28/nyregion/28snow.html?pagewanted=1&_r=1&hpwtorek, 28 grudnia 2010
Atak na Amerykę.
Autor:
The Founding Father
o
16:51
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Etykiety:
usa
0 komentarze:
Prześlij komentarz