poniedziałek, 3 października 2011

Slam!


Slam dunk od zawsze był tym elementem koszykówki, który chciał umieć każdy. Godziny spędzone na próbach dotknięcia choćby siatki a potem obręczy, noszenie dodatkowego obciążenia w celu późniejszej poprawy wyskoku, a nawet oszustwa w postaci podstawianych skrzynek czy kilku płyt chodnikowych ułożonych jedna na drugiej były na porządku dziennym. Nieliczni jednak osiągali poziom, na którym potrafili z impetem wbić piłkę w obręcz przelatując nad obrońcami.

niedziela, 11 września 2011

9/11 - dziesiąta rocznica

Z uwagi na tematykę poniższego bloga nie mogło na nim zabraknąć wpisu takiego jak ten. Dziesięć lat po zamachach z 11 września 2001 roku, pomimo ogłoszenia oficjalnej wersji wydarzeń, nadal pojawiają się alternatywne wyjaśnienia oraz wątki dotyczące wydarzenia, które moim zdaniem, mogło być jednym z najbardziej wpływowych na oblicze świata od czasu zakończenia drugiej wojny światowej.

sobota, 20 sierpnia 2011

8 Hours in Brooklyn

Video nakręcone przez Next Level pictures w ciągu 8 godzin na Brooklynie.


niedziela, 31 lipca 2011

The Shoezeum

Mieszkający w San Diego prawnik, Jordan Michael Geller (!), zabrał zajawkę na zbieranie sportowych butów na wyższy pułap. Dziesięć lat temu zaczynał handlować nimi na eBayu i okazał się w tym tak dobry, że dziś można podziwiać efekty jego pracy w postaci The Shoezeum.

czwartek, 21 lipca 2011

Skrzydła

Plułem sobie ostatnio w brodę, że za rzadko tu piszę, ale wczoraj Macklemore i Ryan Lewis w końcu pobłogosławili nas nowym klipem do niesamowitego kawałka pod tytułem „Wings”, po obejrzeniu którego poczułem, że najwyższy czas cos skrobnąć. Trzeba było chwilę na niego poczekać, ale opłaciło się. Video jest z rodzaju tych, które lubię najbardziej: niebanalne podejście do tematu oprawione w formę mini filmu.

poniedziałek, 11 lipca 2011

So high that I can kiss the sky

Wrzucam porcję zdjęć z sieci przedstawiających kilka amerykańskich miast sprzed 1950 r. ale nie wszędzie znana jest dokładna data.

niedziela, 19 czerwca 2011

Rok na The Corner

Natknąłem się swego czasu na Twitterze na profil jakiegoś Japończyka bodajże, który w swoim bio miał napisane, że jego ciało składa się w 70% z filmów. Chcąc nie chcąc sukcesywnie zbliżam się chyba do osiągnięcia podobnego wyniku, zwłaszcza pod kątem seriali, które są w końcu takimi rozciągniętymi filmami i dlatego wciągnąłem ostatnio 6-odcinkową mini serię The Corner.

Film powstał w oparciu o książkę pt. The Corner: A Year in the Life of an Inner-City Neighborhood będącą faktycznym zapisem roku z życia pewnej rodziny z Zachodniego Baltimore.