sobota, 5 marca 2011

Hood movies.

Jakiś czas temu, i było to całkiem niedawno, naszła mnie chęć na maraton z hood movies czyli, dla osób nie do końca pewnych znaczenia tego terminu, filmami ukazującymi realia życia niższych i uboższych warstw społecznych w Stanach, co w praktyce oznacza Czarnych i Latynosów (należy oczywiście pamiętać, że jest to duże uproszczenie). Fabuła w większości jest bardzo podobna, główny bohater i ludzie wokół niego stają przed wyborem jednej z dróg. Zła, chociaż z początku wydaje się łatwiejsza i daje większe korzyści prowadzi do porażki, więc dobrą, lecz żmudniejszą, wybierają ci którzy uczą się na błędach innych lub swoich.
Na wstępie nie sposób nie wspomnieć o absolutnym klasyku jakim jest Scarface i postać Tony’ego Montany mająca olbrzymi wpływ

wtorek, 1 marca 2011

Klipy.

Sporo minęło od ostatniego razu kiedy tu pisałem, więc wypadałoby chociaż coś wrzucić na szybko. Rekompensata w postaci treściwszego postu nadejdzie niebawem, a póki co trzy klipy z ostatniego czasu, którym nabiłem po kilka dobrych odtworzeń. Nowy Jork, Lo Life i Dipset!

piątek, 18 lutego 2011

NBA All Star Weekend 2k11.

W Los Angeles rozpoczyna się właśnie sześćdziesiąty NBA All Star Weekend, póki co bilans meczy pomiędzy konferencjami wynosi 36-23 na korzyść Wschodu. W tym roku ich szeregi zasila aż 7 zawodników z dwóch w zasadzie najlepszych obecnie drużyn ligi czyli Miami i Bostonu (James, Wade, Bosh, Allen, Pierce, Rondo, Garnet). Poza tym na środkowej pozycji wystąpi świetny obrońca i prawdopodobnie najlepszy w tej chwili center Dwight Howard, a także widowiskowy rozgrywający Derrick Rose. W ekipie Zachodu pojawią się między innymi najlepszy obecnie strzelec ligi czyli Kevin Durant z Oklahoma City (jak na ironię, trzech kolejnych graczy w tej statystyce wyjdzie w pierwszej piątce Wschodu), występujący po raz 12 w meczu gwiazd Bryant, oraz dwóch ciekawych debiutantów all star game.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Szaleństwo!

Dzisiejszy wpis w temacie kicksów poświęcony będzie chyba najlepszej kolekcji Jordanów jaką do tej pory widziałem. Jeden z użytkowników TEGO FORUM o ksywce Ijapino już w pierwszym poście prezentuje SWÓJ DOROBEK, a w kolejnych można przeczytać, że zbiór na bieżąco się powiększa. Co tu dużo pisać, jego kolekcja to czyste szaleństwo! Myślę, że nie przesadzę mówiąc, że gdybym ją przejął w stanie, w którym znajduje się na dzień dzisiejszy to nie zdołałbym nawet znosić wszystkich tych butów do końca życia, a na pogrzeb zostałoby mi jeszcze pewnie do wyboru kilka deadstockowych par. Ostrzegam, że uczucie niepohamowanej zazdrości znacząco wzrasta po kliknięciu w link.

czwartek, 10 lutego 2011

Rekord.

W ostatni poniedziałek Cleveland Cavaliers ustanowili nowy niechlubny rekord ligi - przegrali 25 mecz z rzędu. Obecnie są drużyną znajdującą się na samym dole tabeli z bilansem zaledwie 8 zwycięstw i 44 porażek, a do końca sezonu pozostało im do rozegrania jeszcze 30 spotkań. Myślę, że o play offach mogą już tylko pomarzyć, ale za to jest szansa na wylosowanie wysokiego numeru w drafcie. Nie da się ukryć, że odejście Lebrona Jamesa, który plasuje się na pierwszym miejscu w historii drużyny w takich statystykach jak ogólna liczba zdobytych punktów, średnia punktów z kariery, liczbie przechwytów (ale i strat) w karierze, oraz jest drugim najskuteczniej asystującym graczem, do Miami dało się Kawalerzystom mocno we znaki. Dzisiejszej nocy podejmą u siebie swoich zażyłych wrogów czyli Detroit Pistons. W ostatnich 6 meczach rozegranych na swojej arenie z Tłokami mają bilans 5-1 na swoją korzyść.

środa, 9 lutego 2011

Heart and Soul of New York City.

Dziś kolejna porcja zdjęć przedstawiających stare, oczywiście w amerykańskiej skali czasowej, nowojorskie budynki. Większość z nich jest naprawdę monumentalna przez co skłania do zdjęcia czapek z głów przed tymi, którzy je projektowali ale również budowali. Miłego oglądania!

I na zakończenie klasyka gatunku czyli Flatiron aka Żelazko. W momencie wybudowania, tj. w 1902 roku był to jeden z najwyższych i najbardziej rozpoznawalnych budynków Nowego Jorku. W dzisiejszych czasach stał się karłem ze swoimi 22 piętrami ale status ikony udało mu się zachować. I słusznie.
Na deser bardzo przyjemny kawałek i klip, który powinien trafić zwłaszcza do tych, którzy na boiskach do koszykówki spędzili nieco więcej czasu niż tylko podczas szkolnych wf-ów. Props dla O. za zaznajomienie mnie z nim.

piątek, 4 lutego 2011

Wschodzące Słońce.

Well well well, najlepszy jak do tej pory Polak mający okazję występować w NBA ostatnio całkiem nieźle sobie poczynia. Przeprowadzka z subtropikalnej Florydy do pustynnej Arizony jak widać wychodzi mu dobre. Gortat dostaje znacznie więcej czasu gry, a w trzech ostatnich meczach Słońc, grając przeciętnie przez 29,3 min w ciągu spotkania, zaliczał średnie 21 pkt/mecz, 13 zb/mecz, 1,67 bl/mecz. Jest to wynik, którego nie powstydziłby się nie jeden weteran ligi, a wypada jeszcze dodać, że wszystkie te trzy mecze były dla jego drużyny zwycięskie, więc coś jest na rzeczy. Mam nadzieję, że Marcin wytrzyma presję i nie spuści z tonu poprawiając jedynie swoje osiągi. Poza tym marnować podania Steve'a Nasha to jak nie pić stawianej wódki!