poniedziałek, 25 kwietnia 2011

The Wire - Baltimore na podsłuchu

Jakiś czas temu zamieszczałem wpis na temat dość specyficznego gatunku kina jakim są hood movies. W dzisiejszych czasach tego typu filmów pełnometrażowych już raczej nie kręcą, ale rozkwit przeżywają liczne seriale kryminalne w mniejszym lub większym stopniu osadzone w realiach amerykańskich metropolii. Jednym z nich jest kultowy już, przynajmniej w pewnych kręgach, The Wire, emitowany w Polsce pod tytułem Prawo ulicy (tłumacze znów się nie popisali).
Jako że niedawno obejrzałem całe pięć sezonów, pomyślałem że warto byłoby bliżej przyjrzeć się poruszanym w serialu problemom oraz miejscu w którym był kręcony.

niedziela, 27 marca 2011

Nike Air Szymon

Ktoś mógłby się przyczepić, że doskonale wszystkim znany Szymon Majewski nie ma nic wspólnego z tematyką niniejszego bloga - błąd! Każdy, kto w ostatnim czasie przynajmniej przechodził obok jednego z oddziałów PKO B.P., mógł zauważyć plakat z osobą popularnego prezentera odzianego w strój do gry w koszykówkę i mającego na nogach Jordany VII.

czwartek, 17 marca 2011

St. Patrick's Day

Dziś, czyli 17 marca, w całym anglosaskim świecie obchodzony jest Dzień Św. Patryka będącego patronem Irlandii. Święto to charakteryzuje się mszami, noszeniem zielonego koloru i symbolu koniczyny oraz tymczasowym zniesieniem Wielkiego Postu obowiązującego w okresie poprzedzającym Wielkanoc. Początkowo obchodzone one było przez ludzi irlandzkiego pochodzenia na cześć Św. Patryka, który według historii, już jako biskup, przybył do Irlandii by nawracać miejscową ludność na chrześcijaństwo w V wieku. Obecnie stał się to również bardzo efektowny sposób promowania irlandzkiej historii i kultury.

Z tej oto okazji postanowiłem przybliżyć jedną z bardziej prominentnych grup narodowościowych w Stanach czyli Irlandczyków, którzy

sobota, 5 marca 2011

Hood movies.

Jakiś czas temu, i było to całkiem niedawno, naszła mnie chęć na maraton z hood movies czyli, dla osób nie do końca pewnych znaczenia tego terminu, filmami ukazującymi realia życia niższych i uboższych warstw społecznych w Stanach, co w praktyce oznacza Czarnych i Latynosów (należy oczywiście pamiętać, że jest to duże uproszczenie). Fabuła w większości jest bardzo podobna, główny bohater i ludzie wokół niego stają przed wyborem jednej z dróg. Zła, chociaż z początku wydaje się łatwiejsza i daje większe korzyści prowadzi do porażki, więc dobrą, lecz żmudniejszą, wybierają ci którzy uczą się na błędach innych lub swoich.
Na wstępie nie sposób nie wspomnieć o absolutnym klasyku jakim jest Scarface i postać Tony’ego Montany mająca olbrzymi wpływ

wtorek, 1 marca 2011

Klipy.

Sporo minęło od ostatniego razu kiedy tu pisałem, więc wypadałoby chociaż coś wrzucić na szybko. Rekompensata w postaci treściwszego postu nadejdzie niebawem, a póki co trzy klipy z ostatniego czasu, którym nabiłem po kilka dobrych odtworzeń. Nowy Jork, Lo Life i Dipset!

piątek, 18 lutego 2011

NBA All Star Weekend 2k11.

W Los Angeles rozpoczyna się właśnie sześćdziesiąty NBA All Star Weekend, póki co bilans meczy pomiędzy konferencjami wynosi 36-23 na korzyść Wschodu. W tym roku ich szeregi zasila aż 7 zawodników z dwóch w zasadzie najlepszych obecnie drużyn ligi czyli Miami i Bostonu (James, Wade, Bosh, Allen, Pierce, Rondo, Garnet). Poza tym na środkowej pozycji wystąpi świetny obrońca i prawdopodobnie najlepszy w tej chwili center Dwight Howard, a także widowiskowy rozgrywający Derrick Rose. W ekipie Zachodu pojawią się między innymi najlepszy obecnie strzelec ligi czyli Kevin Durant z Oklahoma City (jak na ironię, trzech kolejnych graczy w tej statystyce wyjdzie w pierwszej piątce Wschodu), występujący po raz 12 w meczu gwiazd Bryant, oraz dwóch ciekawych debiutantów all star game.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Szaleństwo!

Dzisiejszy wpis w temacie kicksów poświęcony będzie chyba najlepszej kolekcji Jordanów jaką do tej pory widziałem. Jeden z użytkowników TEGO FORUM o ksywce Ijapino już w pierwszym poście prezentuje SWÓJ DOROBEK, a w kolejnych można przeczytać, że zbiór na bieżąco się powiększa. Co tu dużo pisać, jego kolekcja to czyste szaleństwo! Myślę, że nie przesadzę mówiąc, że gdybym ją przejął w stanie, w którym znajduje się na dzień dzisiejszy to nie zdołałbym nawet znosić wszystkich tych butów do końca życia, a na pogrzeb zostałoby mi jeszcze pewnie do wyboru kilka deadstockowych par. Ostrzegam, że uczucie niepohamowanej zazdrości znacząco wzrasta po kliknięciu w link.