Wchodząc tu dzisiaj zauważyłem że przekroczyłem próg 1000
wyświetleń, co chyba jest niezłym wynikiem jak na 11 miesięcy instnienia tego
bloga, którego nigdzie jakoś specjalnie nie reklamowałem. Opierdalam się tu
ostatnio, więc może wrzucę coś o Greenpoint na Brooklynie, czyli powszechnie
znanej polskiej dzielnicy w Nowym Jorku.
Położonej w północnej części Brooklynu, na granicy z
Queens dzielnicy z pewnością nie da się zaliczyć do pereł architektury. Sprawia
raczej wrażenie typowego, sennego średniej wielkości amerykańskiego miasta.
Oczywiście tylko kiedy zapomnimy o Manhattanie górującym zaraz na drugim brzegu
East River, co prowadzi mnie do stwierdzenia, że sporo osób ma tam zajebisty
widok z okna wstając z rana:
Pierwszymi Europejczykami, którzy zasiedlali teren
dzisiejszego Greenpoint byli Holendrzy, żyjący głównie z rolnictwa. W połowie
XIX w. nastąpił okres intensywnej industrializacji dzielnicy. Przed końcem
wieku przyjechało tam sporo Niemców, Irlandczyków i Polaków znajdując pracę w
hutach szkła, stoczni czy drukarniach. Obecnie Greenpoint walczy o powrót do
łask mieszkańców z klasy średniej, których znaczny odpływ odnotowano w latach
80’ i 90’ XX w., rewitalizując nieużywane przemysłowe budynki i budując parki.
Powstaje tu teraz dużo nowych mieszkań, warto dodać, że wszystko to w cieniu nieustannych
batalii mieszkańców przeciw wielu okolicznym zakładom przemysłowym
zanieczyszczającym środowisko, które miały miejsce w ciągu ostatniego półwiecza.
To tyle z Brooklynu, może w przyszłości pokuszę się o
chicagowskie Jackowo, a póki co zachęcam do odwiedzenia wątku fotograficznego w
poniższym linku podczas gdy ja lecę zobaczyć jakich tam mamy ciekawych free agents w lidze skoro sezon ma się jednak rozpocząć...
Ciekawostki:
- Według badania Amerykańskiego Biura statystycznego
niecałe 44 % z około 40000 mieszkańców Greenpoint identyfikuje się z polskim
pochodzeniem.
- Powstały lub nadal powstają tu takie filmy i seriale
jak: The Deparded, Donnie Brasco,
Boardwalk Empire, Fringe.
- Ill Bill i Vinnie Paz nakręcili klip do kawałka Heavy Metal Kings właśnie na Greenpoint
- ten kto uważnie oglądał klip do jednego z najlepszych numerów Joella Ortiza "Battle Cry" być może pamięta, że było tam coś takiego:
BONUSY:



0 komentarze:
Prześlij komentarz